Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tantra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tantra. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2015

Filozofia indyjska. Epos i początki jogi.



Filozofia eposu i joga


            Powstanie ludowego eposu heroicznego Indii – Mahabharaty­ – miało miejsce przed rozwojem buddyzmu i dżinizmu. Pochodzi on ze staroindyjskiej epoki rycerskiej i zawiera dalszy ciąg myśli wedyjskiej. Wraz z eposem rozwijał się hinduizm, czerpiąc z jego poszczególnych fragmentów (głównie Bhagawadgity) inspirację i potwierdzenie wiary.

Mahabharata ukazuje bratobójczą walkę między przedstawicielami tego samego staroindyjskiego rodu książęcego. […] Ten olbrzymi zbiór zawiera też liczne teksty filozoficzne. Bhagawadgita, „Pieśń Wzniosłego” jest najsławniejsza spośród owych tekstów i została wpleciona w szczególnie sugestywny fragment eposu. Kiedy obie armie zwaśnionych przedstawicieli rodu książęcego stoją naprzeciw siebie, gotowe do rozstrzygającej bitwy, Ardżuna, jeden z najsławniejszych bohaterów, dostrzegając w szeregach przeciwnika licznych swoich krewnych, waha się podnieść broń przeciwko nim i wyjawia to swemu woźnicy, Krysznie. Ten zaś, będący wcieleniem najwyższego boga Wisznu, zaczyna rozpraszać jego wątpliwości i przekazuje mu szereg pouczeń i objawień.[1]


            Epos był źródłem teoretycznej podbudowy religii indyjskiej, a mianowicie ortodoksyjnych systemów filozoficznych: sankhji i jogi, mimansy i wedanty oraz wajsiesziki i njaji. Najwcześniejsza jest joga, która ze względu na jej praktyczność, uznawana jest za metodę uniwersalną. Po eposie spotkać ją można w buddyzmie, potem w sankhji.


      Joga


            Mokszadharma jest bardziej znaczącą pod względem filozoficznym częścią Mahabharaty. To tekst pouczający o sposobach osiągnięcia wyzwolenia. Tutaj mamy zaczątki myśli, która później rozwinie się jako sankhja, dotyczące pięciu elementów, atmana – najwyższej istności i jego przykuciu poprzez zmysły do koła żywotów.

Tak jak w lustrze spokojnej wody widzi się okiem własną postać, tak samo, gdy zmysły są uspokojone, postrzega się za pomocą świadomości jej przedmiot. I tak, jak w zmąconej wodzie nie widzi się już własnej postaci, tak samo również przy niespokojnym stanie narządów zmysłowych za pomocą świadomości nie postrzega się już jej przedmiotu.[2]

            Stąd bardzo łatwo było do powstania sposobu na powściągnięcie zmysłów i wszelkiej aktywności ciała, aby pozwolić umysłowi na czysty ogląd rzeczywistości, a następnie skierowanie świadomości w stronę wyższego poznania. 

            Joga (yuj – kontrola, jarzmo, zjednoczenie, połączenie) to dążenie do osiągnięcia poznania wyzwalającego poprzez systematyczne ćwiczenie ciała i ducha na drodze wewnętrznej koncentracji, poprzez bezpośrednie widzenie i przeżycie. Liczy się doświadczenie własne, które jogin przeżywa medytując, przekraczając granice pomiędzy ja i nie-ja, pomiędzy schematem umysłu, a jego całkowitą wolnością oraz momentem, w którym myślenie zanika. 

            Joga w najbardziej pierwotnej odsłonie była ściśle związana z ascezą i kojarzona z medytacją oraz pozycją lotosu. Tak praktykowano ją wśród ascetów i buddystów, a Tantry Jogi Najwyższej zajmowały się przepływem delikatnych kanałów energii w ciele. Z biegiem czasu tradycyjna joga przekształciła się w ćwiczenia wymuszające ów przepływ energii lub odblokowujący go. Wiąże się to z tym, że praktyka jogiczna stała się bardziej popularna i człowiek nieobeznany z ascezą i naukami hinduskimi nie miał odpowiedniej wewnętrznej podbudowy dla swoich ćwiczeń. 

            Rdzeniem jogi jest jednak ascetyczne, skromne życie, powściągliwość zewnętrzna i wewnętrzna oraz – co szczególnie wypływa z Upaniszad (Hymn Siandilji)mistyka, głębokie doświadczenie duchowe.






            Joga jest najbardziej mistyczną częścią myśli indyjskiej. Niezgłębioną tajemnicą, najwyższym zjednoczeniem, które pojąć można jedynie na drodze własnego przeżycia. Uwolnienie zmysłów od ich przedmiotów, uspokojenie umysłu, to stan do jakiego dążą jogini, poprzez medytację, studia, prawdomówność, skromność, prostolinijność, cierpliwość, czystość, uczciwość. Muszą ominąć wszelkie przeszkody swoim spokojem i wytrwałością. Joga jest praktyką bardzo wewnętrzną i nawet jeśli współcześnie przybrała formę zwykłych ćwiczeń fizycznych, to tak naprawdę proces zjednoczenia i budzenia atmana dzieje się nieprzerwanie, samoistnie. 

            Tajemniczość obcowania z Bogiem, o którym niewiele się mówi, a jednak jest on obecny jako przedmiot kontemplacji, to subtelne poznanie najwyższej prawdy. Takiej, o której się nie mówi. Równocześnie joga, jako metoda tantryczna, to taniec z energiami, których świat otwiera się przed joginem, wytrwale utrzymującym swoją Łączność z… .




W następnym poście teoretyczna strona jogi - system sankhji.



[1] E. Frauwallner, Historia filozofii indyjskiej, przekł. L. Żylicz, 1990, s. 133.
[2] Mahabharata, XII, 205, w. 2-3.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Filozofia indyjska. Buddyzm 2.



 ~~*~~

Buddyzm

- wielki wóz, Diamentowa Droga, tantra, bohater oświeconego umysłu


W tej przestrzeni pomiędzy obiektem obserwacji, a subiektem, gdzie nie ma przywiązania do rzeczy – są tylko ich formy, w tej buddyjskiej pustce, można rozwijać prawdziwe umiejętności duchowe. Co to oznacza? Otóż nie tyle, dojście do wyzwolenia i utrzymywanie tego stanu, co praca na rzecz innych istot, całego świata i wszechświata, co jest też kolejnym krokiem na buddyjskiej ścieżce. W toku rozwoju bowiem i wyłonienia się mahajany (wielkiego wozu), nastąpiła potrzeba oświecania coraz większej ilości ludzi. Wynikła ona przede wszystkim z możliwości ku temu. Człowiek osiągnąwszy umiejętności duchowe, mógł być mistrzem i przykładem dla wielu innych, ułatwiać im drogę do wyzwolenia i oferować ku temu konkretne metody.

Postawę takiego przebudzonego człowieka, który z miłością ofiaruje się innym nazwano bodhisattwabohater umysłu oświecenia. Rozwija on transcendentalne cnoty, wyzwalające aktywności doskonałości duchowej, zwane paramity: szczodrość, moralność, cierpliwość, radosny wysiłek (gorliwość), medytacja (skupienie), mądrość.

Buddyści wielkiego wozu interpretowali istnienie bodhisattwów, jako przejawów potężnego Ducha Świata (Pierwszy Budda, Mądrość, Duch Świata, Próżnia, Pustka, Prawda). Przejawia się on w tzw. trzech ciałach Buddy:
Ciało istotne
Ciało chwalebne
Ciało stworzone

Nauki rozwijane były przez dwie główne szkoły madhajany:




   Poza Indie

            Szkoły mahajany są najpopularniejszymi odłamami buddyzmu, również poza Indiami, bo rozprzestrzenił się on po całej Azji, mieszając z miejscowymi religiami i sektami. Tak powstało chińskie chan, japońskie zen. Tutaj warto zatrzymać się na chwilę i wspomnieć o koanach („publiczny przypadek”), czyli paradoksalnych formułach, których wypowiadanie miało pomóc praktykantowi w oczyszczaniu umysłu i wyjścia poza wiedzę konceptualną, poza schemat, błędne wartościowania (dobre-złe, czarne-białe). Mistrzowie rinzai (zen klas wyższych) zadają pytanie lub dziwaczne zdanie swoim uczniom, a ci muszą, udzielić na nie odpowiedzi jednym słowem. Aby tego dokonać trzeba oczyścić umysł i nauczyć się nie myśleć. Przykładowe koany:

„Kiedy klaszczesz dwiema dłońmi, powstaje dźwięk. Teraz posłuchaj dźwięku jednej klaszczącej dłoni”.
„Jaki dźwięk mają skrzypce bez strun?”
Ciekawych zachęcam do książki chińskiego mistrza chan „Bezbramna Brama” (/”Brama do pustki”), z wieloma koanami i komentarzami do nich.

Wracając do pozostałych, wykraczających poza Indie, odsłon buddyzmu, wymienić należy: koreańskie son, Tendai, Shigon oraz buddyzm tybetański, który jest najdoskonalszą formą buddyzmu i wprowadza go w kolejną fazę rozwoju, jeszcze bardziej metafizyczną niż poprzednie – poprzez Tantry Jogi Najwyższej.


 Wadżrajana

            Wadżrajana (II w. n.e.) to nazwa ostatniej ze doktryn buddyjskich. Nazwę tłumaczy się jako Diamentowa Droga, Droga Niezniszczalnego, Droga Gromu; grom oznacza siłę magiczną i odwołuje do niezniszczalności posiadającego ją jogina. Inne nazwy tego odłamu to tantrayana, ponieważ podstawą są pisma o energiach tantry, lub mantrayana, ze względu na ważną rolę mantr w praktyce. Ta rola łączy się z najstarszymi indyjskimi doktrynami o wielkiej sprawczej mocy słów i dźwięku.

            Wadżrajana to bezpośrednie doświadczanie natury rzeczywistości, doskonałej obecności. Dominuje w niej żeńska symbolika energii seksualnej oraz przekonania, że dharmakai, trzecie ciało Buddy, można osiągnąć za życia. Celem praktyk jest integracja duszy i ciała, poczucie pełni, urealnienie duchowości. Ważne elementy nauczania to przekaz Mistrza, linia przodków, tradycji, co wiąże buddyzm tybetański ze wszelkimi formami mistycyzmu, gdzie istnienie Mistrza, przewodnika, jest istotnym punktem drogi duchowej. Stanowi żywy kontakt z oświeceniem.

            Praktykujący tka swe najwyższe zjednoczenie, czyli zajmuje się Tantrami Jogi Najwyższej.
 Amuttara (najwyższa) Joga (yuj – łączyć, zjednoczyć) Tantra (sieć, tkać, kontynuować) = tkanie najwyższego zjednoczenia, którym jest subtelny stan obecności (zwany Przejrzyste Światło). Tantry przebiegają w dwóch etapach:
  1. Faza budująca (Ciało Iluzoryczne, budowane poprzez pracę z subtelnymi kanałami energii w ciele)
  2. Faza spełniająca (Ciało Iluzoryczne łączy się z Przejrzystym Światłem).


Tradycja buddyzmu tantrayany rozpoczyna się w VIII w. w Tybecie; w 775r. powstał pierwszy klasztor Samye.


I NINGAMA (tradycja starożytnych przekazów):

- termy („ukryte skarby”) – teksty buddyjskich nauk:
*termy ziemi (Sa Ter)
*termy umysłu (Gong Ter)
*termy Czystych Wizji

- czerpanie z religii bon (~1800l.p.n.e., religia Jungdrung Bon = szamanizmm, nauki od Buddy Tonpy, termy + buddyzm indyjski)

- dzogczen („wielki szczyt” = buddyzm tybetański + religia bon): nauki umysłu, przestrzeni oraz tajemnych pouczeń, które są podzielone na cztery cykle nauk o TONGAL (postępie):
* postęp wewnętrzny
*postęp zewnętrzny
*postęp sekretny
*nintik (esencja serca)

- skutkiem praktyk jest terkcio = przebicie się, doznawanie „czystej obecności”

- ćwiczenia tsalung (tsa – kanał energii, lung – wiatr, prana) – to ćwiczenia fazy spełniającej Jogi Najwyższej, zjednoczenia Ciała Iluzorycznego.

- bardo = stan pośredni po śmierci przed świadomym odrodzeniem, kiedy to następuje wybór Ciała Emanacji (ciała po odrodzeniu).

- rigpa = pierwotna obecność, stan rozumienia, wiedzy, braku przywiązania, świadomości, wyjście poza dualizm subiekt – obiekt.



Buddyjskie Drzewo Schronienia





II SARMA (nowożytne przekazy)

- Sakja (klasztor, rodzina Khon)
- Kagu (linia czterech przekazów tantrycznych, Tilopa; Karma Kagu, Karmapowie)
- Kadam à Gelug (system szlachetności): stan oświecenia = współzależność, zjednoczenie prawd konwencjonalnej i ostatecznej, synteza sutr i tantr (Congkhapa).
- Dzionang
- Szingon (Japonia): „prawdziwe słowa”, prawda wyrażona w słowach, ich moc sprawcza.
- Tantry: kija, earja, jogi, jogi najwyższej.
- mahamudra – realizacja unii mądrości, pustości, „wielka pieczęć”.




            Podsumowując, praktyka tantryczna zawiera:


  • Indywidualne wyzwolenie, nakazy i metody stosowne do ucznia i jego poziomu rozwoju duchowego
  • Ślubowania
  • Przekaz lamy (mistrza)
  • Schronienie w Zakonie, konkretnym klanie i tradycji
  • Inicjacje
  • Kalendarz księżycowy (święta buddyjskie, jak Loar – Tybetański Nowy Rok, festiwal Monlam).



Jaki obraz wyłania się z takiej historycznej prezentacji buddyzmu?

 Jest to doktryna bardzo głęboka, a zarazem prosta, jeśli tylko zostanie odebrana w odpowiedni sposób. A to oznacza faktyczną i szczerą kontemplację nad jej naukami. Taka kontemplacja nie tylko zawierać powinna namysł nad danym słowem czy przekazem Buddy, ale przede wszystkim obserwacje i doświadczanie tego we własnym życiu, a przez to zrozumienie jej w pełni. To zaś prowadzi nas dalej, w coraz bardziej rozległą przestrzeń. Mówi się o buddyjskiej pustce, ale na niej przeważnie ludzie się zatrzymują. Buddyzm bowiem daje realne metody i sposoby działania w tej przestrzeni, wychodzenia poza kolejne granice i pozwala nam brać udział w tym tańcu rzeczywistości. W swojej ostatecznej formie, stawia człowieka w miejscu, z którego może on tworzyć swoją rzeczywistość, obserwować i podejmować świadome decyzje także po śmierci. Człowieka widzącego w dosłownym rozumieniu tego słowa.

Taki buddyzm jest formą świadomego życia. Formą, czyli pustką. Ponieważ sam w sobie jest niczym, dopóki nie stanie się właśnie nią, a przez to… niczym.
Buddyzm jest drogą. To „opakowanie” prowadzące w konkretne miejsce – świadomego życia. Odczuwania go w pełni i umiejętności nieodpowiadania na zbędne pytania, umiejętności swoim życiem udzielenia na nie odpowiedzi. W swojej głębszej treści (tej, która jest pomijana, niezrozumiana lub krytykowana) jest buddyzm tym, czego się nie mówi, intymną relacją z Niewypowiadalnym, z sobą samym i ze światem w jego czystym, nieopisanym przejawie.

            Na sam koniec perła buddyjskiej myśli, którą jest postawa i stan oraz uczucie: miłość (metta). Miłość to bowiem odpowiednia definicja stanu, o jakim wyżej pisałam. Wszelkie działania świadomości są przepełnione miłością, z niej wychodzą i w niej się obracają. To uniwersalna zasada, o której nie trzeba wiele mówić – pojęcie jej to sprawa indywidualna i najpiękniejsza rzecz, jaka może się przytrafić w życiu człowiekowi, to właściwe zrozumienie całym sobą i odczuwanie miłości. To zrozumienie nie objawi się tryskaniem energią i wołaniem na cały głos, to raczej stan spokoju i harmonii w duszy, przeświadczenie, że wszystko jest na swoim miejscu.


 ~~*~~

sobota, 15 sierpnia 2015

Filozofia indyjska. Hinduizm.




~~*~~

Hinduizm

            Filozofię indyjską dzieli się na systemy ortodoksyjne, czyli uznające autorytet Wed oraz nieortodoksyjne, czyli wyłamujące się spod tego kanonu i tworzące własny (tutaj są buddyzm, dżinizm, lokajatowie). Cała ortodoksja natomiast to sześć wielkich nauk, które są częścią teoretyczną najstarszej religii świata – hinduizmu. To pierwotna religia całych Indii, zawierająca w sobie kulty ludowe (związane z duchami ziemnymi, wężowymi, bóstwami archaicznymi i świętymi czajtiiami), jeszcze sprzed przybycia Ariów. Od tych najstarszych czasów wierzenia Hindusów rozwijały się i rozwijają po dziś dzień, płynąć swobodnym nurtem i czerpiąc inspirację zarówno z własnej tradycji, jak i wpływów zachodnich.

Termin „hinduizm” pojawił się po raz pierwszy dopiero w 1823r. u Ram Mohan Roya [bramin bengalski, łączył doktryny religijne całego świata – przyp.M.] w formie „hindooism”. Powstał z połączenia słowa „hindoo” z końcówką, typowo angielską „-ism”. Wcześniej mówiło się o religiach, obyczajach i zwyczajach Hindusów. […] Słowo „Hindu”, podobnie jak polskie „Indie”, pochodzi od sanskryckiego terminu „Sidhu”, indyjskiej nazwy wielkiej rzeki, którą Grecy nazywali w swym języku „Indos”.[1]


Etapy rozwoju hinduizmu wyglądają następująco:


Wedyzm --> Braminizm (rozwój doktryn filozoficznych i mistycznych; samsara, brahman) --> Hinduizm klasyczny (istniejący na równi z buddyzmem i dżinizmem, wyodrębnienie tożsamości religii i czterech celów życia) --> Bhaktyzm (Bhagawadgita, etyka, miłość do bóstwa jako droga do zbawienia, rozwój filozofii indyjskiej) --> Hinduizm współczesny (XIX i XXw; następują próby syntezy myśli indyjskiej z zachodnimi, Ram Mohan Roy, neowedanta, Ramakrishna, Vivekananda).

            

            Hinduizm określany jest jako płynna, elastyczna religia, choć i to słowo nie zawsze do niego pasuje. W swoich licznych odłamach łączy same paradoksy, tu obok pobożności i ascezy istnieją orgiastyczne rytuały dla wtajemniczonych i świeccy wyznawcy składający proste dary pod stopami Siwy. W ogóle element kultu jest bardzo istoty i najbardziej pierwotny dla hinduizmu. Sarvepalli Radhakrishnan, były prezydent Indii, powiedział: hinduizm jest raczej kulturą niż wyznaniem. To sposób bycia Hindusa.
            Istotą hinduizmu nie jest właściwie wyznawanie jakiejkolwiek wiary; chodzi w nim raczej o to, aby religia urzeczywistniała się i nabierała sensu w życiu każdego, kto ją wyznaje.[2] Wiara jest ciężka do określenia, wyrażenia, zdefiniowania. Dowodem na to jest występowania obok siebie wielu bóstw, oddawanie czci wybranemu (najczęściej Wisznu lub Siwie), a przy tym wiara w bezosobową substancję Absolutną. Wszystko uznaje się za swój przejaw i nieskończoną relację. Najważniejsze zaś w tym całym (pozornym) chaosie jest osobiste przeżycie religijne. Własna postawa, indywidualne doświadczenie. Nie może być zresztą inaczej, skoro Hindusów łączy wiara w transmigrację, a celem życia ma być wyzwolenie z niej, osiągnięcie stanu czystej duszy. Moksza.

            Drogami do tego wyzwolenia zajmowały się poszczególne systemy filozoficzne, sześć dróg do zbawienia, z których każda jest uznawana za równie wartościową. Jedynie z biegiem czasu niektóre stały się bardziej znane i przez to efektywniejsze. Owych sześć systemów to: sankhja (psychologia) i joga (ascetyzm), wajsieszika (kosmologia) i njaja (logika), mimansa (badanie, rytuał) i wedanta (metafizyka). O nich szczegółowo napiszę po omówieniu nieortodoksyjnych systemów rozwijających się w czasach hinduizmu klasycznego, jako przeciwstawne do niego.

            Lecz hinduizm tak nie traktował odmiennych wyznań. Dla przykładu Budda jest uznawany za dziewiąte wcielenie (awatar) Wisznu, jako ten, który miał zwieść ludzi i skłonić do wyparcia się Wed oraz położyć kres krwawym obrzędom i zabijaniu zwierząt. Wisznuizm jest jedną z podstawowych wyznań hinduistycznych, funkcjonujących na równi ze siwaizmem (wyznawcy Siwy).
            Uznaje się dziesięć awatarów („zejść”) Wisznu na ziemię w różnych celach, najczęściej mających pomóc ludzkości w obliczu katastrof lub pchnąć do rozwoju:
http://www.thecityreview.com/f02sind6.gif1.      Ryba
2.      Żółw
3.      Dzik
4.      Człowiek – Lwe
5.      Karzeł
6.      Parasiurama (Rama dzierżący topór)
7.      Rama, Książe Ajodhji, bohater epopei Ramajana
8.      Kryszna (i jego wiele aspektów: pasterski i erotyczny, bohaterski, dziecka, utożsamiany z Wasudewą)
9.      Budda
10.  Kalkin (wcielenie ma nadejść wraz z kresem obecnej epoki).

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bf/Shiva_as_the_Lord_of_Dance_LACMA_edit.jpg

Siwa natomiast jest przedstawiany dwojako. Zarazem ma charakter boga opiekuńczego i strzegącego moralności, jak i złowróżbnego, mrocznego pana śmierci i zniszczenia. Przede wszystkim jednak jest patronem ascetów i przedstawia się go pogrążonego w wiecznej medytacji w Himalajach na stoku góry Kajlasa. Medytacja Siwy podtrzymuje istnienie świata. Ta metafora łączy się z ukazywaniem go pod postacią lingi – symbolu fallicznego oraz z uprzywilejowaną rolą jego małżonki Parwati, Córka Góry.


            W powyższej legendzie mamy nie tylko piękną górską metaforę, ale także symboliczny wykład prawdziwej miłości – czystej. Kama mianowicie jest nie tylko hinduskim bogiem miłości, ale także pierwszym z celów życia człowieka, albo inaczej jedną z dróg postępowania:
1.      Rozkosze zmysłowe (kama)
2.      Zdobywanie dóbr ziemskich (artha)
3.      Wypełnienie obowiązków (religijnych i innych) (dharma)
4.      Osiągnięcie wyzwolenia (moksza)
         I owszem, słynna Kamasutra to świeckie pismo, dotyczące osiągania rozkoszy zmysłowych, które jak wiemy już z pięknej legendy o zaślubinach Córki Gór i Siwy – nie są choćby w połowie miłością. Zostają spalone przez trzecie oko boga. Miłość natomiast przejawia się w hinduizmie, jako uniwersalna cecha, stan i zdolność człowieka i wynika z niej najważniejsze przykazanie: ahinsa – niekrzywdzenia żadnych istot.

    Siwaizm zyskał trzy formy:
--> monistyczny kaszmirski (świat i dusze są emanacją Brahmana, najwyższej istności, celem człowieka jest poznanie swej prawdziwej, boskiej natury);
--> tamilski pluralistyczny oraz monistyczny (Bóg - Śiwa to najwyższa osobowość, dusze i świat nie są z nim tożsame, a celem dusz jest jedność z Bogiem (jako kontakt, a nie zatopienie w nim));
--> lingajaci (jedynym elementem kultu jest linga symbol Śiwy, odrzucenie wszelkich rytualnych czynności, obrzędów etc.), twórcą kultu był Basudewa wXIIw.


Wracając jednak do Parwati (lub Durgi, w mrocznym aspekcie), to kult jej można uznać za tożsamy z pradawnym kultem Bogini Matki. Hinduizm dużą rolę przywiązuje do energii żeńskiej, siakti, która jest niezbędna do istnienia świata. Bóg bowiem, męski element, to czynnik nieaktywny i transcendentny, zaś jego małżonka jest czynna i immanentna. Ukazuje się często pod postacią joni – kobiecego emblematu.
Wyznawcy śakti (Śaktowie) uznają energię żeńską, jako pierwotną, inteligentną i dającą życie. Stąd ważnym elementem praktyki i obrzędów było uzyskanie kontroli nad energią seksualną, a także rytuały tantryczne (czerpane z pism o tych przejawach mocy). Dopełnieniem śaktycznych obrzędów było używanie „pięciu M” (pańcza-makara): madja (alkohol), mansa (mięso), matsja (ryba), mudra (gesty dłoni) i majthuna (stosunek seksualny). Te „czarne” praktyki miały na celu przekroczenie wszelkich granic i tabu, aby umysł wtajemniczonych nie osadzał się na żadnej konkretnej jakości (świętości czy bezbożności).

            Pomimo antropomorfizacji swoich bóstw, Hindusi uznają istnienie wszystkich jednakowo, jako przejawów siebie nawzajem. Powstała nawet, choć nie odegrała większej roli, koncepcja Trimurti (potrójna postać): Brahma, jako stwórca, Wisznu, który utrzymuje istnienie oraz Siwa – niszczyciel. Warto jeszcze dodać boginię Saraswati, małżonkę Brahmy, patronkę muzyki, sztuki i literatury, ukazywaną pod postacią rzeki. A te, jak wiadomo, są dla Hindusów szczególnie święte.
            Kult rzek, drzew, góry (Meru), miast, szczególnych roślin, zwierząt (krowa, byk) – według hinduizmu wszystko pochodzi z boskiego nasienia, więc wymaga szacunku i czci. Z tej pobożnej postawy wynika też etyczność religii Indyjskiej, w której każda z klas społecznych ma własne prawa i nakazy oraz przywileje. Ten porządek nie jest regulowany szczegółowym kodeksem moralnym. Najważniejsze to, za Bhagawadgitą, działać bez osobistych pożądań i ambicji. Z miłością.




 ~~*~~


[1] A. Zwoliński, Wielkie religie Wschodu, Kraków 2008, s. 69.
[2] A. Tokarczyk, Hinduizm, Warszawa 1986, s. 236.